Test filtrów firmy AquaEl Fan-2 i Fan-3
www.aquael.com.pl
Jest to archiwum moich postow na grupę pl-rec-akwarium z przeprowadzanych testów nowych filtrów firmy AquaEl typu FAN.
Ponieważ swego czasu miałem dużo problemów z filtrami Fat, AquaEl zaproponował mi przetestowanie ich nowego filtru Fan-2.

  1. post z dnia 3 grudnia 2000 r.

    Jak Wam kiedyś pisałem, firma AquaEl miała mi przysłać filtr Fan-2 do testowania. W piatek go dostałem za co dziękuję.
    Żeby mieś bardziej obiektywne zdanie, mimo że nie potrzebuję filtra, w sobotę kupiłem jeszcze Fan-3.

    Pierwsze wrazenia - pozytywne.
    Zdecydowanie zmieniona konstrukcja. Regulacja przepływu jest na wlocie filtra, niezależnie od wylotu. Znacznie zwiększono moc filtrów (np. Fat-4 miał 5,6W a odpowiednik Fan-3 ma 9.8W) i sądzę że dzięki temu bedą znacznie mniejsze problemy ze startowaniem filtrów.

    No a teraz trochę negatywów.
    Mocowanie filtru z "podstawą" jest dużo lepsze, ale ma tylko 4 małe przyssawki i jest to za mało w stosunku do ciężaru filtrów. Zaczep zawieszany na ścianie akwarium umożliwia wykorzystanie go tylko przy szybach cieńszych od 8 mm a akwaria z 10 czy 12 są coraz częściej spotykane. Przy włączonym napowietrzaniu drastycznie spada wydajnosc filtra, ponieważ powietrze wciągane jest bezpośrednio do komory wirnika.

    Uwaga do konstruktorów:

    1. Warto byłoby się zastanowić czy nie zastosować rozwiązania podobnego do PowerHeadów, gdzie napowietrzanie nie zmniejsza wydajnosci filtra.
    2. Przy zmianach form wtryskowych dobrze by było zwiększyć szerokość zaczepu wieszanego na ścianie akwarium (przynajmniej do 12,5 mm).

    Poza tym w filtrze Fan-3 powietrze nie całkiem wydostaje się przez wylot, troche bąbli leci spod kopułki.

    Tyle po dwóch dniach użytkowania. Zobaczymy co dalej.

  2. post z dnia 9 grudnia 2000 r.

    1. Filtr FAN-2 (przekazany mi przez firmę AquaEl) działa bez zarzutu.

    2. Filtr FAN-3 (kupiony przeze mnie) działa bez zarzutu, jednak jest problem z plastikową osłoną gąbki (dolna cześć filtra). Z niewiadomych powodow nie ma na niej zaczepów i po prostu wypada z glowicy przy wyjmowaniu. Jak filtr pracuje, jakoś się trzyma, jednak jeżeli przy wyjmowaniu złapie się za głowice, wszystko (osłona, gąbka, syf) wpada do akwarium.
      Ponoć diabeł tkwi w szczegółach, a ten szczegół jest nieco uciążliwy. To co pisałem poprzednio o powietrzu wydodobywającym się spod kopułki, wygląda trochę inaczej. Końcówka kierująca jest ciut za luźna (a wchodzi w środek wylotu filtra) i nie cała woda jest wypychana przez końcówke. Lepiej by było gdyby końcówka miała większą średnicę i była zakładana na wierzch wylotu filtra a nie wkładana w środek.

    No i najważniejsza sprawa, jak na razie nie ma problemów ze startem filtrow.

  3. post z dnia 16 grudnia 2000 r.

    1. Fan-2 (przekazany mi przez firmę AquaEl) - pracuje bez zarzutu.

    2. Fan-3 (kupiony przeze mnie) - tu jest nieco gorzej. Filtr zaczyna być "słyszalny". Zaczyna lekko warczeć (napowietrzanie w obu filtrach jest wyłączone). Nie jest to glośne, jednak na tyle nieprzyjemne, że ktorejś nocy musiałem go wyłączyć. Wydaje mi się, ze ośka od wirnika od poczatku miała lekki luz i teraz jest coraz gorzej. Jak tak dalej pójdzie, będzie reklamacja.

  4. post z dnia 23 grudnia 2000 r.

    1. Fan-2 (przekazany mi przez firmę AquaEl) - pracuje bez zarzutu.

    2. Fan-3 (kupiony przeze mnie) - wyglada na to ze kupiłem filtr z odłamanymi zaczepami (nie pierwszy raz w tym sklepie) czyli trzeba bardzo uważać przy zakupie. Co do sprawy głośniejszej pracy, wydaje mi się że filtr zaczyna lekko warczeć jak się troche zapcha, ale na ostateczne wnioski jeszcze za wcześnie.

    Wstepnie mogę już napisać, że moja ogólna ocena, jak na razie jest raczej dobra a porownując serie FAT do FAN jest na pewno o niebo lepiej.

  5. post z dnia 20 stycznia 2001 r.

    Jakiś czas nie pisałem, ponieważ miałem zamiar reklamowac FAN-3. Ale o tym poniżej.

    1. Fan-2 (przekazany mi przez firmę AquaEl) - pracuje bez zarzutu.

    2. FAN-3 (kupiony przeze mnie) - jego terkot zaczął robić się dość nieprzyjemny. Jednak zanim go zareklamowałem, przyjrzałem się dobrze co powoduje jego glośną pracę. Okazało się, że łopatki wirnika ocierają o obudowę. Mała, bakielitowa podkładka na osi silnka rozwiązała chwilowo problem. Jest to jednak ewidentna niedoróbka i wcześniej lub później filtr będzie reklamowany.

    I jeszcze jedna uwaga dotycząca filtrów FAN. Szybciej zapychają się wloty filtrów niż gąbka. Filtry mają ewidentnie za małe przekroje wlotów.

  6. post z dnia 21 marca 2001 r.

    Dawno nie pisałem, bo właściwie nie było o czym.

    Filtry pracują bez zarzutu (FAN-2 i FAN-3). Startują bez problemu i po podłożeniu podkładki pod FAN-3, działa on idealnie. Producent proponował mi wymianę, ale nie mam kiedy tam jechać (przepraszan pana Przymysława K. z AquaEl-a, że nie dojechałem jeszcze).

    I teraz największa bomba. Ja, (do niedawna najzacieklejszy wróg AquEl-a) dałem siostrzeńcowi akwarium 60 litrow. I zgadnijcie jaki filtr kupilem? - FAN-2.

    A teraz poważnie. Filtry FAN są naprawde dobre. Pracują u mnie od poczatku grudnia i praktycznie nie ma z nimi większych problemów. Ani razu nie zdarzylo się, żeby filtr nie wystartowal. A mam falownik i czasami go używam.

    A propos podkładki. Ostatnio musiałem ten sposób zastotsować w głowicy PoweHead 402.

  7. post z dnia 26 maja 2001 r.

    Znowu dawno nie pisałem, bo nie było o czym. Dla przypomnienia. W testach biorą udział:
    1 szt. FAN-3
    2 szt. FAN-2
    Filtry pracują ciho, wydajnie (jak są w miare czyste) i bezawaryjnie. Minie niedlugo 6 miesięcy jak są męczone. Nie ma z nimi żadnych kłopotow (poza opisywanymi wcześniej).